W dawnych przekazach ludowych i tekstach etnograficznych pojawiały się różne rośliny wykorzystywane w domowych praktykach związanych z cukrzycą. Ich zastosowanie miało charakter obserwacyjny i kulturowy, a nie terapeutyczny w sensie współczesnej medycyny.
Poza imbirkiem i czosnkiem, w źródłach historycznych wymienia się m.in. pokrzywę, skrzyp polny, korzeń mniszka lekarskiego oraz liście brzozy. Rośliny te były używane w formie naparów, odwarów lub dodatków do potraw. Celem ich stosowania było łagodzenie niektórych objawów choroby, takich jak zmęczenie, nadmierne pragnienie czy problemy trawienne, a nie kontrola poziomu glukozy.
Brak standaryzacji dawek i różnorodność preparatów sprawiały, że skuteczność tych środków była trudna do przewidzenia. Cukrzyca pozostawała schorzeniem przewlekłym i postępującym, a naturalne praktyki nie mogły wpływać na niedobór lub działanie insuliny, który jest kluczowym czynnikiem choroby.
Analiza historyczna tych praktyk wskazuje, że stosowanie roślin w domowym leczeniu cukrzycy miało przede wszystkim znaczenie kulturowe i obserwacyjne. Dokumentacja tych metod pozwala współcześnie zrozumieć, jak społeczności próbowały radzić sobie z objawami choroby przed odkryciem insuliny i nowoczesnej diabetologii.
Dawne praktyki roślinne pokazują również ograniczenia metod ludowych – brak kontroli glikemii oraz możliwość opóźnionego rozpoznania powikłań cukrzycy, co podkreśla znaczenie naukowego podejścia w nowoczesnym leczeniu tej choroby.
